facebook
Rodzicielstwo 2.0
11 marca 2016

Podczas konferencji RSA w San Francisco Stephen Balkam, założyciel i dyrektor generalny Family Online Safety Institute, przedstawił prezentację na temat plusów i minusów codziennego korzystania z internetu przez rodziców i dzieci.

Być może zauważyliście już w którymś z moich poprzednich postów w serwisie Kaspersky Daily, że ten temat jest dla mnie naprawdę istotny, ponieważ jestem rodzicem dwójki dzieci. Wspomniana prezentacja przyciągnęła moją uwagę, a przytoczone przez Balkama fakty i liczby uznałem za alarmujące: aktualnie rodzicami zostaje pokolenie Milenium i przybywa dzieci, które żyją w czasach, w których cyfrowe życie rozpoczyna się jeszcze przed narodzinami. Według Balkama 46% osób należących do pokolenia Y umieściło zdjęcie swojego dziecka przed ukończeniem przez nie pierwszego roku życia. Dotyczy to także tych, którzy opublikowali zdjęcia dziecka w łonie matki.

Spadek empatii

Ale zdjęcia to nie jedyna rzecz, jaką zmieniła era cyfrowości. Badanie Uniwersytetu Michigan wykazało, że wśród studentów nastąpił spadek empatii o 40%, co można powiązać z coraz większym przestawieniem się na cyfrowe życie. Cyfrowe awatary internetowych znajomych wydają się być znacznie bardziej interesujące niż prawdziwi ludzie i ich prawdziwe problemy.

Ten trend nie dotyczy tylko młodych, lecz staje się wręcz osobną branżą i widać to chociażby w postaci pojawienia się robotów terapeutycznych dla osób starszych. A ponieważ pokolenie Milenium nadal dojrzewa, należy spodziewać się zwiększenia udziału takiego sprzętu w rynku.

Cyfrowe uzależnienie

Trzeba przyznać, że jesteśmy coraz bardziej zależni od naszych urządzeń elektronicznych. Nasze badanie Cyfrowa amnezja potwierdziło ten smutny fakt: staliśmy się ofiarami wytworzonej przez nas więzi, podobnie jak nasze wspomnienia. I jest to złe nie tylko samo w sobie, ale przede wszystkim z punktu widzenia człowieka jako rodzica.

Stajemy się coraz bardziej zależni od naszych urządzeń, które mogą stać się dodatkową barierą w kontaktach z naszymi dziećmi.

Zrozumieją to osoby, które dorastały z rodzeństwem lub mają więcej niż jedno dziecko — oni wiedzą, jak trudno uzyskać uwagę rodzica. A tym, którzy nadal mnie nie rozumieją, chciałbym zdać jedno pytanie: czy wkurza Cię, gdy partner poświęca więcej uwagi portalom społecznościowym, wiadomościom lub rozrywce niż Tobie? Przyznaj szczerze.

Teraz wejdź w rolę dziecka i wyobraź sobie, że jesteś 2-latkiem próbującym się przytulić lub opowiedzieć o obrazku, który narysowałeś dla partnera.

Dobry rodzicielstwo cyfrowe

Najlepsze jest to, o czym jeszcze nie wspomniałem: jeszcze możemy to naprawić! Balkam podsuwa pomysł przeczytania 7-etapowego poradnika Good Digital Parenting.

Najważniejszy wniosek z prezentacji oraz poradnika jest taki, że rodzice muszą pomagać swoim dzieciom w odkrywaniu, badaniu i adoptowaniu technologii. Naszym obowiązkiem jest pomoc im w nauczeniu się, co mogą, a czego nie, a także jakie mogą stosować środki ostrożności. Może to także prowadzić do poprawienia naszych relacji i przygotować podstawy do późniejszych rozmów na temat podejrzanych stron.

Osobiste spostrzeżenia

Przy okazji tego tematu pytałem sam siebie, jak się zmieniłem. I chociaż nie jestem idealny, widzę już, gdzie zmieniłem swoje nawyki korzystania z technologii. Największe zmiany, które powinni przemyśleć wszyscy rodzice, to wyłączanie telefonu, gdy wchodzę do domu, i trzymanie się z dala od komputera.

I chociaż zdarzają się wyjątki, staram się postępować tak na co dzień. Moja żona zauważyła poprawę w rodzinnej komunikacji oraz zmniejszenie niektórych stresorów, wynikających z braku uwagi.

Zostań naszym fanem!