facebook
Pokolenie Millenium vs Generacja Z. Co ich różni?
06 kwietnia 2016

Cyfrowe dzieci, czyli dzieci, które prawie wcale nie znają świata analogowego, a zapytane o to, czym jest kaseta, odpowiadają, że jakiś archaiczny przedmiot, znacznie różnią się od pokolenia swoich rodziców, którzy doskonale pamiętają czasy Pegazusa i pierwszych pecetów. Jak mentalnie, społecznie i technologicznie przedstawiają się różnice między nimi?

Żeby dobrze, konkretnie i rzeczowo odpowiedzieć na to pytanie, musimy się cofnąć do samego prapoczątku, czyli do momentu, w którym ze współczesnych ludzi zaczęły kreować się grupy przynależnościowe, czyli generacje. Druga połowa XX wieku to czas, w którym urodzili się członkowie Generacji (Pokolenia) X. Charakteryzowali się poszukiwaniem sensu istnienia, a inni ludzie się ich obawiali, bo zadawali trudne, egzystencjalne pytania, na które nikt nie zna odpowiedzi. Głównym wyznacznikiem przynależności do Pokolenia X było nie uczestniczenie w wyścigu szczurów, życie bez celu i nie pozwolenie na pochłonięcie się przez konsumpcjonizm.

Po Generacji X nadszedł czas Generacji Y, czyli Pokolenia Milienium. To osoby urodzone po 84 roku, określane mianem „cyfrowego pokolenia”, albo bardziej ironicznie „klapek i iPodów” (Magazyn AD AGE). Ta generacja nie boi się nowoczesnej technologii, uwielbia z niej korzystać i ciągle czeka na nowe rozwiązania z tej dziedziny. Globalna wioska jest ich jedynym domem, w którym czują się bezpiecznie i przytulnie, a brak dostępu do internetu traktują jak atak na ich wolność i bezpieczeństwo. Są zarozumiali i zbyt pewni siebie, do granic przedłużają życie w domu rodzinnym i stanięcie na dwóch własnych, samodzielnych nóżkach.

Generacja Z to naturalna kolej rzeczy – młodzież urodzona po 1990 roku, która dorastała w czasie wielkiej rewolucji technologicznej, podczas której rokrocznie pojawiały się nowe cuda zapierające dech w piersiach. Dorastali i dorastają oni w czasie, kiedy niczego nie brakuje, żyją bardziej wirtualnie, niż realnie, często bojąc się tego, co dzieje się za ekranem komputera, smartfona czy tableta. Dla nich nie ma życia bez nowej technologii, internetu i najnowszego sprzętu. Analogowe pisanie długopisem, czytanie papierowych książek to dla nich nuda, a realny świat jest wydaje się im okropnym, szarym miejscem.

Starcie tytanów

Zarówno Pokolenie Y i Generacja Z znają produkty nowoczesne technologicznie i nie chcą z nich nie korzystać. Diametralna i zasadnicza różnica między nimi jest taka, że Milenialsi dają radę funkcjonować bez smartfona, a dla Generacji Z wyjście bez niego z domu jest niemożliwe. Dla Milenialsów nowinki i najnowsze gadżety często są tylko ciekawostką, puszczoną w świat podczas rozmowy w przerwie na kawę, z kolei Pokolenie Z doskonale wie, jakie parametry ma najnowszy iPhone, potrafi je wymienić, dyskutować o ich wadach i zaletach, a nawet intuicyjnie obsługiwać trzymany pierwszy raz w dłoni najnowocześniejszy tablet.

Dla Generacji Z najważniejsze jest to, co się dzieje w świecie wirtualnym – snapchat, instagram i oczywiście facebook to miejsca, w których spędzają najwięcej czasu. Często nawet kontakty ze znajomymi przenoszą na internetowy poziom, ograniczając spotkania z żywym człowiekiem do absolutnego minimum. Ich rzeczywistość wcale nie musi być realna, wystarczy im jej wirtualny substytut.

Generację Z można charakteryzować słowem multitasking – są wielozadaniowi, potrafią robić wiele rzeczy jednocześnie, są otwarci na świat i nie boją się zagrożeń, które Milenialsom spędzają sen z powiek. Mimo tego, że najwięcej czasu spędzają podczas surfowania po internecie uwielbiają również podróżować, chętnie poznają nowe osoby.

Całe Pokolenie Z jest bardzo zróżnicowane i opisuje się je bardziej wielorakie, niż Generację Y. Wynika to rodzinnych konotacji i charakterystyki ich rodzin. W przeciwieństwie do Pokolenia Z Milenialsi opisać można jako grupę, która nie potrzebuje autorytetów i zdaje sobie sprawę, że wszystko mogą zawdzięczać jedynie sobie. Dla nich liczy się bardziej jakość życia niż chęć posiadania.

Oba pokolenia zdają sobie sprawę ze swojej wyjątkowości, mają wysokie oczekiwania od życia i nie znoszą krytyki. Opisują siebie jako ludzi, dla których praca jest tylko drogą do osiągniecia wyższych celów, chcą żyć swobodnie według wytyczonych sobie zasad.

Jeszcze parę lat temu bano się nowych technologii i obawiano się jej. Opisywało się ją jako zagrożenie dla autonomiczności i wolności człowieka. Dzisiaj nowoczesna technologia jest wpisana w nasze życie i ludzie umiejętnie ją wykorzystujący świetnie radzą sobie nie tylko w życiu codziennym, ale i na rynku pracy. Dwa ostatnie pokolenia – Y i Z – radzą sobie w codzienności, otoczeni najnowszym sprzętem. Są dobrzy w tym, co robią, bo potrafią wykorzystać najnowsze zdobycze technologiczne do swoich własnych celów.

Czy należą się im słowa krytyki? Raczej nie, zwłaszcza, że wielu z nas przynajmniej częściowo można zaliczyć do jednej z tych grup. Potrafimy odnaleźć się w wirtualnym świecie, znamy urządzenia, z których korzystamy i lubimy dowiadywać się nowych informacji z dziedziny, która coraz mocniej wpisuje się z nasze codzienne życie.

Zostań naszym fanem!