facebook
Jak zużywać mniej transferu? Oto 12 najlepszych porad
22 sierpnia 2017

Zbyt długie i intensywne używanie internetu i aplikacji w smartfonie może być kosztowne – szczególnie, jeśli nie dysponuje się dużym pakietem internetowym lub wyjeżdża za granicę. Jak w takim razie zużywać mniej transferu? Dzięki naszym poradom zredukujesz zużycie danych w urządzeniu mobilnym.

Coraz większe ekrany smartfonów oraz coraz szybszy i powszechniejszy mobilny dostęp do internetu sprawiają, że smartfonów chętnie używamy do korzystania z internetowych serwisów muzycznych, VoD czy przeglądania pełnych multimediów stron WWW. Wszystkie te usługi potrafią w zastraszającym tempie pożerać pakiet internetowy. Rozwiązaniem może być dokupienie kolejnych gigabajtów transferu, ale istnieją również metody niewymagające inwestowania dodatkowych środków, które szczególnie zainteresować mogą np. osoby dużo podróżujące za granicę (bo ceny pakietów w roamingu wciąż jeszcze trudno uznać za rozsądne…). Łączy je to, że wszystkie są stosunkowo proste do wdrożenia, a na dodatek nie wpływają one, a przynajmniej nie wszystkie, w znaczący sposób na to, jak na co dzień korzystamy ze smartfonu czy tabletu.

Oto 12 patentów na ograniczenia zużycia danych w smartfonie z Androidem. Co ważne: wszystkie przykłady, nazwy i pozycje w menu pochodzą z „czystego” Google Android 6.0 Marshmallow – najpopularniejszej (wedle danych serwisu Developers.android.com) obecnie wersji tego systemu.

Analiza problemu

To zawsze musi być pierwszy krok: zanim weźmiesz się za rozwiązywanie problemu, musisz mu się przyjrzeć i zorientować się, na czym dokładnie polega. Aby to zrobić, wejdź do menu Ustawienia i wybierz pozycję Użycie danych.

W sekcji Transmisja danych w aplikacjach znajdziesz listę aplikacji, które zużywają najwięcej pakietu, oraz informacje o tym, ile transferu „zjadły” poszczególne programy. Aby uzyskać precyzyjne statystyki, z uwzględnieniem terminów rozliczeń, warto zdefiniować, w jakim okresie ma być naliczana statystyka (trzeba tam podać przedział czasu, w którym odnawia się pakiet danych). Ale i w podstawowej wersji możesz w tym menu uzyskać wiele przydatnych informacji o tym, które z używanych przez nas aplikacji są najbardziej „internetożerne”.

Na szczycie listy w większości wypadków znajdziesz najczęściej używane aplikacje multimedialne, przeglądarki internetowe czy aplikacje klienckie serwisów społecznościowych. Gdy wybierzesz dowolną z nich, wyświetlone zostaną szczegółowe informacje o zużyciu danych. Informacją, która powinno interesować cię szczególnie, jest to, ile dana aplikacja zużywa danych na pierwszym planie, a ile w tle – dane te posłużą w kolejnych punktach niniejszego poradnika. Zapamiętaj te, które zużywają szczególnie dużo danych, i te, gdzie szczególnie duża część wykorzystywanego przez nie transferu jest zużywana w tle.

Ogranicz zbędną transmisję w tle

Znasz już aplikacje wyróżniające się szczególnie dużym apetytem na dane, również wtedy, gdy z nich nie korzystasz (czyli gdy pracują w tle). Uruchom je i poszukaj w ustawieniach opcji, które umożliwiają ograniczenie transferu danych w tle – mogą się one nazywać: Użycie danych, Dane w tle, Ogranicz zużycie danych itp. Użyj ich, jeżeli to możliwe. W większości wypadków podczas normalnego użytkowania aplikacji i tak nie zobaczysz różnicy, a oszczędność danych może być znaczna.

Może się zdarzyć, że aplikacja nie będzie oferowała takiej opcji (niedawno zrezygnowano z niej np. w oficjalnym kliencie Facebooka), nie znaczy to jednak, że jesteś bezsilny. Stosowną funkcję znajdziesz w samym Androidzie. Wystarczy przejść do menu Ustawienia I Aplikacje, a następnie wybrać interesujący program i oraz polecenie Zużycie danych. W tym miejscu możesz aktywować opcję Ogranicz przesył danych w tle (sprawi to, że dane w tle będą przesyłane, tylko jeśli urządzenie będzie połączone z siecią WiFi).

Uwaga: jeżeli zablokujesz w ten sposób transmisję danych komunikatora czy aplikacji e-mail, przestaniesz dostawać powiadomienia o nowych wiadomościach. Ale gwarantujemy, że w każdym smartfonie znajdzie się co najmniej kilka działających w tle aplikacji, których dezaktywowanie w najmniejszym stopniu nie ograniczy funkcjonalności urządzenia, a jednocześnie pozwoli na oszczędność cennych megabajtów.

Koniec z autoodtwarzaniem

Gdyby wskazać jeden konkretny typ treści odpowiedzialny za największe zużycie transferu, byłoby to wideo. Tym bardziej że wiele popularnych aplikacji ma paskudny zwyczaj automatycznego ich uruchamiania, niezależnie od tego, czy użytkownik sobie tego życzy czy nie. Na szczęście w większości przypadków można to wyłączyć.

Oczywistym winowajcą jest Facebook – menu pozwalające na wyłączenie funkcji AutoPlay znajdziesz w Ustawieniach aplikacji (tam uda się precyzyjnie określić, w jakiej sytuacji klip wideo może automatycznie zacząć odtwarzać). Podobnie możesz zrobić w aplikacjach Twittera, Instagrama czy Snapchata. Warto przejrzeć ich ustawienia – zmiana tej konkretnej opcji może w naprawdę znaczący sposób przyczynić się do ograniczenia zużycia danych.

Co więcej, korzystając z tej porady, nie ryzykujesz właściwie niczego – każdy klip wciąż możesz samodzielnie uruchomić.

Skompresuj surfowanie

Kolejnym pożeraczem pakietu internetowego jest przeglądarka internetowa. To również można łatwo poprawić. W najpopularniejszej na platformie Android przeglądarce Google Chrome jest narzędzie o nazwie Oszczędzanie danych, wystarczy więc wejść do ustawień programu i je aktywować. Sprawi to, że strona przed dostarczeniem do smartfona zostanie przesłana za pośrednictwem serwerów Google, na których zostanie skompresowana i dostosowana do urządzenia mobilnego – Google obiecuje, że dzięki temu surfowanie będzie nie tylko tańsze, ale również znacznie szybsze i bezpieczniejsze (za sprawą dodatkowego skanowania pod kątem złośliwego oprogramowania).

Nie musisz się ograniczać do Chrome’a, podobne rozwiązanie jest też w Operze (oraz Operze Mini). Twórcy wyposażyli je w funkcje kompresowania zarówno tradycyjnych stron WWW, jak i klipów wideo, dodatkowo oferują one również domyślnie funkcję pobierania plików, gdy tylko urządzenie podłączone jest do Wi-Fi.

Zoptymalizuj aplikacje muzyczne

Aplikacje umożliwiające strumieniowe przesyłanie muzyki również mogą być odpowiedzialne za nadmiernie duże zużycie danych (szczególnie przy częstym odtwarzaniu ulubionych nagrań). Najprostszym sposobem na poradzenie sobie z tym jest pobranie – przez Wi-Fi – ulubionych utworów do słuchania offline (szerzej o tym piszemy w dalszej części tekstu). Nie każdy jednak może i chce skorzystać z tej opcji (choćby dlatego, że nie ma dość miejsca w pamięci urządzenia), dlatego warto poszukać alternatywnych rozwiązań. W przypadku Google Muzyka Play dobrze jest zajrzeć np. do menu Ustawienia Muzyki | Jakość w sieci komórkowej. Warto poeksperymentować z dostępnymi tam ustawieniami i sprawdzić, czy na pewno musimy mieć np. aktywną wysoki poziom jakości dźwięku.

Podobne funkcje znajdziesz również w innych programach do słuchania muzyki, takich jak: Spotify (Ustawienia | Jakość Muzyki), Pandora czy Deezeer. Warto więc przyjrzeć się bliżej programom multimedialnym zainstalowanym w telefonie i upewnić się, że żadna funkcja nie pobiera więcej danych, niż tego potrzebujesz.

YouTube na diecie

Aplikacja kliencka YouTube domyślnie uruchamia każdy plik w wysokiej rozdzielczości, a zalety trudno czasami doceniać na niewielkim ekranie smartfona. Dlatego też warto rozważyć ograniczenie maksymalnej rozdzielczości klipu wyświetlanego z wykorzystaniem mobilnej transmisji danych.

Wybierając w aplikacji YouTube menu Ustawienia | Ogólne, znajdziesz kilka interesujących opcji. Pierwszą jest polecenie Ogranicz transmisję danych (jeśli je aktywujesz, filmy będą wyświetlane w HD wyłącznie w sieci bezprzewodowej). W tym samym menu warto również wyłączyć funkcję Autoodtwarzanie (to za jej sprawą YouTube po zakończeniu wyświetlania filmy automatycznie włącza kolejny, o podobnej tematyce).

Pobieraj multimedia

Serwisy oferujące strumieniową transmisję dźwięku i wideo, dostępne w modelu abonamentowym, są jednymi z najbardziej użytecznych usług dostępnych dla użytkowników urządzeń mobilnych. Faktem jednak jest, że korzystanie z nich wiąże się ze zużywaniem ogromnej ilości danych. Dlatego też, jeśli tylko jest to możliwe, warto pomyśleć o pobraniu zawczasu – gdy smartfon jest połączony z siecią Wi-Fi – muzyki, której zamierzasz słuchać czy filmów, jakie chcesz oglądać.

Netflix czy Spotify oferują takie funkcje i choć oczywiście nie zawsze można zaplanować, z jakich multimediów zechcesz korzystać, to jednak z pewnością każdy ma kilka ulubionych płyt, do których wraca wyjątkowo często. Nie inaczej jest z filmami – jeśli pasjami pochłaniasz kolejne odcinki jakiegoś serialu, skorzystaj z funkcji zapisania ich w pamięci telefonu czy tabletu.

Dotyczy to również YouTube’a – jeśli masz aktywną subskrypcję Google Play Music, możesz pobierać filmy dostępne w serwisie do późniejszego oglądania (a jeśli subskrypcji nie masz, warto rozważyć skorzystanie z aplikacji oferującej podobną funkcję – w Sklepie Play znaleźć ich można całkiem sporo).

Nawiguj offline

Nawigacja GPS dostępna w ramach Map Google nie pochłania, co prawda, ogromnej ilości danych (o ile nie korzystasz z widoku satelitarnego), jednak jeśli aplikacja ta regularnie towarzyszy ci w podróży, stałe ograniczenie jej apetytu na informacje pobierane z sieci komórkowej może przynieść realne korzyści. Tym bardziej że nawigowanie offline jest proste – wystarczy uruchomić aplikację, mając połączenie bezprzewodowe, zaplanować trasę, wskazać preferowaną drogę, a następnie skorzystać z opcji Kliknij, by pobrać wskazówki dojazdu offline na wypadek problemów z łącznością na trasie.

Jeśli zapiszesz więcej takich tras, możesz nimi później wygodnie zarządzać z poziomu menu Obszary offline w Ustawieniach.

Aktualizacje pod kontrolą

Sklep Play jest jedną z tych aplikacji, które potrafią zupełnie niepostrzeżenie poważnie nadszarpnąć pakiety danych – przede wszystkim za sprawą uruchamiającego się nie w porę procesu aktualizacji aplikacji. Aby tego uniknąć, wystarczy otworzyć kartę Ustawień i zmienić je tak, by aktualizacje były pobierane wyłącznie wtedy, gdy urządzenie podłączone jest do sieci Wi-Fi.

Porządek w aplikacjach

Po rozwiązaniu kwestii głównych „zjadaczy megabajtów” warto również zająć się innymi, mniej oczywistymi programami, które mogą pobierać zbyt dużo informacji. Przejrzyj listę zainstalowanych w systemie aplikacji i usuń (albo przynajmniej zdezaktywuj) te, których od dawna – lub wcale – nie używasz. Dzięki temu nie tylko oszczędzisz nieco danych, ale również zwolnisz pamięć smartfonu/tabletu.

Sprawdź, co się synchronizuje

Weź telefon do ręki i otwórz menu Ustawienia | Konta…, a możliwe, że twoim oczom ukaże się długa lista aktywnych w urządzeniu kont. Po wybraniu którejkolwiek z dostępnych tu pozycji zobaczysz, co dokładnie synchronizuje się w ramach danego konta. Może znaleźć się tu sporo rzeczy, jakie synchronizować się powinny (poczta, kontakty, zdjęcia itp.), ale jest duża szansa, że będą i takie, w których przypadku jest to zupełnie zbędne. Jeśli znajdziesz takie pozycje, wyłączaj je lub zablokuj.

Co prawda, może to potrwać – szczególnie, jeśli masz w telefonie aktywne konta wielu różnych usług – ale warto to przeprowadzić.

Android 7 – Oszczędzanie danych, czyli rozwiązanie ostateczne

W najnowszej wersji Androida, noszącej numer 7, zastosowano jeszcze jedno ciekawe rozwiązanie – nieco radykalne, ale jednocześnie bardzo skuteczne. To funkcja Oszczędzanie Danych (Data Saver), która blokuje większości aplikacji możliwość korzystania z komórkowej transmisji danych, o ile dana aplikacja nie jest obecnie aktywnie używana przez właściciela telefonu.

Narzędzie to bywa o tyle niekomfortowe dla użytkownika, że jego nadużywanie może w pewnym stopniu ograniczyć funkcjonalność urządzenia (poprzez zablokowanie opcji otrzymywania powiadomień, alertów itp.), jednak skuteczności w ograniczaniu zużycia danych nie sposób mu odmówić.

Źródło: pcworld.pl
Zostań naszym fanem!