facebook
Komputery pokonują ludzi w kolejnej dziedzinie. Wygrywają z mistrzami go
29 stycznia 2016

Go to azjatycka gra planszowa, z którą komputery do tej pory sobie nie radziły. To się zmienia. Program AlphaGo pokonał czołowego gracza z Europy i zmierzy się z czołowym graczem klasy światowej.

Komputery od dawna dobrze grają w szachy oraz w inne abstrakcyjne gry logiczne takie jak warcaby czy othello. Istnieje jednak gra, która przez długi czas sprawiała komputerom problemy. Chodzi o grę go popularną w krajach azjatyckich. Ta gra rozgrywana jest na planszy złożonej z 361 pól tworzonych przez przecinające się linie.

Komputery nie radziły sobie z go

Go polega na dokładaniu na planszę kolejnych pionów, które już się nie przesuwają. W każdej sytuacji istnieje bardzo wiele możliwości ruchu, a ogromna plansza sprawia, że istotne dla celów strategicznych wydarzenia zachodzą w wielu miejscach jednocześnie. Używane do gry liczne piony nie mają zróżnicowanej siły ani formy. To wszystko sprawia, że gra w go jest trudna do analizowania.

Go jest grą z wielu powodów wyjątkową, ale dodatkowego smaczku dodawało jej właśnie to, że komputery niezbyt dobrze sobie z nią radziły. W roku 2007 Dziennik Internautów pisał o postępach algorytmów grających w Go. Wówczas opisywaliśmy algorytm wygrywający z ludźmi na zmniejszonej planszy (9 na 9 linii). Nadal było daleko do wygrywania na dużej planszy, która ma rozmiar 19 na 19 linii.

AlphaGo gra... jak człowiek

Teraz Discover Magazine donosi, że badacze David Silver i Demis Hassabis opracowali algorytm AlphaGo będący godnym przeciwnikiem dla najlepszych żywych graczy. Program w październiku pokonał Fana Hui - francuskiego gracza go pochodzenia chińskiego, który kilkakrotnie wygrywał mistrzostwa Europy. Hui przyznał, że z tym programem gra się jak z człowiekiem. Rozegrano pięć partii i AlphaGo wygrał wszystkie. 

AlphaGo niebawem zmierzy się z twardszym przeciwnikiem. Będzie nim Lee Se-dol - jeden z czołowych graczy koreańskich, zdobywca wielu tytułów międzynarodowych. Mecz odbędzie się w marcu w Seulu. Można będzie go porównywać do słynnych meczów szachisty Garry'ego Kasparowa z komputerem Deep Blue.

Twórcy AlphaGo połączyli przeszukiwanie tzw. drzewa gry z algorytmami maszynowego uczenia się bazującymi na sztucznych sieciach neuronowych. Algorytm nie gra dobrze sam z siebie. Badacze wyposażyli go w "wiedzę" o 30 mln ruchów z partii czołowych graczy. Następnie algorytm rozgrywał tysiące partii sam ze sobą, aby udoskonalić swoją grę. 

AlphaGo działa nieco inaczej niż tworzone wcześniej programy do gry w szachy czy warcaby. Ten program nie opiera się na symulowaniu dalszego przebiegu gry w celu optymalizacji strategii. Stara się on osobno oceniać każdą pozycję, by ustalić kto w danym momencie wygrywa. To ciekawe, bo podobne spostrzeżenia można poczynić w odniesieniu do ludzi. Popularne są mity o tym, że dobrzy szachiści lub warcabiści przewidują dalszą grę. To nie do końca prawda. Dobrzy gracze cechują się zwłaszcza umiejętnością oceny każdej poszczególnej sytuacji. Wygrywa ten, kto dostrzega więcej słabych i mocnych strony danego położenia.

Bardziej szczegółowo ustalenia naukowców zostały opisane w Nature.

Źródło: di.com.pl
Zostań naszym fanem!