facebook
O rety! Czyżby zhakowano batjaskinię?
11 kwietnia 2016

Bez względu na to, ile masz lat, prawdopodobnie wiesz wszystko o posiadłości Wayne’a oraz o jego właścicielu-miliarderze, Brusie Waynie. Jeśli nie, pewnie słyszałeś o jego alter ego, Batmanie.

Pewnie wiesz także, że ta tajemnicza postać jest jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic spośród wszystkich komiksów wyprodukowanych w ramach uniwersum DC. Jednak wygląda na to, że znany mieszkaniec Gotham City padł ofiarą nierzetelnych zabezpieczeń internetowych — korzystając z Google, możesz przejść się po posiadłości Wayne’a. Ktoś za to pewnie wyleci z pracy, bo z łatwością można wejść też do batjaskini — nie trzeba nic hakować, wystarczy skorzystać z Map Google.

Gdy klikniesz „Zobacz wnętrze”, dowiesz się, że ktoś już tam przed Tobą był — jest tam jakaś podejrzana wiadomość od jednego z najgroźniejszych wrogów Człowieka-Nietoperza. Rozejrzyj się i zobacz, co jeszcze możesz tam znaleźć.

I chociaż ten spacer powstał w ramach żartu przygotowanego przez Google, mnie wciąż chodzi po głowie kwestia prywatności w Sieci. Dzisiaj wygooglać można wszystko — bez wyjątku. Jeśli w tej najbardziej popularnej wyszukiwarce wpiszesz np. Dziwne zdjęcia z Google Street View, wyniki mogą Cię zaskoczyć. Domyślam się też, że ich bohaterowie nigdy się nie spodziewali, że zostaną sławni.

Nie będę przytaczać tu pełnej listy sposobów na zabezpieczenie się w internecie, ale zachęcam do rzucenia okiem na artykuły, dzięki którym sprawdzisz swoją prywatność w serwisie Google i Facebook.

Zostań naszym fanem!